Marriott Everest Run to 24-godzinny bieg po schodach warszawskiego hotelu Marriott. Każdy uczestnik pokonuje ten dystans jak największą ilość razy. Przerwy można robić sobie w dowolnych momentach, w strefach przygotowanych przez organizatorów.

Jedno wejście na szczyt hotelu Marriott to pokonanie 42 pięter. Wysokość Łysicy osiąga się po pięciokrotnym pokonaniu schodów Marriottu. Kasprowy Wierch, nie ma problemu, 15 wejść. Najlepsi mierzą wysoko — Mount Everest, jest to jednoznaczne z pokonaniem schodów hotelu 65 razy !!!

W tegorocznej edycji na starcie stanęło 173 śmiałków, a w tym gronie zabrzanin Tomasz Sadło. Po pokonaniu schodów Marriottu 70 razy zajął ostatecznie 20 miejsce. W ciągu 20 godzin i 39 minut pokonał 2940 pięter, to jest wysokość 9555 metrów. Najlepsza okazała się Ilona Gradus, która pokonała 4410 pięter, czyli 14332,5 metra.

Taki wysiłek wymaga świetnego przygotowania fizycznego, które Tomasz Sadło na pewno posiada. Oprócz obowiązków rodzinnych i służbowych jest sędzią piłkarskim, który dodatkowo często bierze udział w różnych zawodach w kraju i za granicą, m.in. maratonach ulicznych, wielogodzinnych maratonach po górach czy zawodach triathlonowych. Swoje poczynania skrzętnie przedstawia na facebookowym profilu „Sędzia Biega”. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy w imieniu swoim i redakcji.

 

Autor: Łukasz Osikowicz
zdjęcia: „Sędzia biega”