Autor: Piotr Antczak

 

We wtorek 24 lipca, w siedzibie zabrzańskiej Straży Miejskiej odbyło się spotkanie władz miasta oraz przedstawicieli firmy FCC z mieszkańcami Zabrza ws. hermetyzacji regionalnej instalacji przetwarzania odpadów komunalnych przy ul. Cmentarnej.

Spotkanie przybrało dość zaskakującą formułę. Na początku władze miasta oraz przedstawiciele firmy FCC przedstawiły zamierzenia, oraz to, co już zostało zrobione ws. hermetyzacji uciążliwego dla mieszkańców zakładu, a następnie było ok. 40 minut na zadawanie pytań, by na koniec gospodarze spotkania (władze miasta i pracownicy FCC) oddali się do dyspozycji mieszkańców w rozmowach indywidualnych. Taka formuła nie wszystkim się jednak spodobała, bo pojawiały się liczne głosy z sali, że chcieliby zadawać pytania i uzyskiwać odpowiedzi na forum.

Adam Szwedka chodzi tylko w dobrych koszulach. Bądź jak Adam – wspieraj lokalnych przedsiębiorców. Zabrzańska Mucha, Targowisko pod Ratuszem.

 

Zanim jednak doszło do pytań z sali, rzecznik miasta Sławomir Gruszka przeczytał pismo dyrektora generalnego grupy FCC, w którym zadeklarowano niezwłoczne przystąpienie do robót budowlanych związanych z hermetyzacją zakładu. Budowa nowej hali, jeśli na czas zostanie przygotowany plac budowy, ma rozpocząć się we wrześniu i potrwać pół roku. Taką informację na spotkaniu podał Andrzej Speczik, dyrektor FCC w Zabrzu.

Aldona Dydak, rzecznik FCC, zapewniała, że po modernizacji wszystkie procesy przetwarzania odpadów będą zamknięte, hala będzie hermetyczna, a wydostające się do atmosfery powietrze będzie czyste – przefiltrowane przez biofiltr.

Wystąpienia przedstawicieli FCC co jakiś czas pytaniami przerywali mieszkańcy, natomiast prowadzący spotkanie rzecznik miasta nalegał, by pozwolić na kontynuowanie prezentacji, zwracając przy tym uwagę, że przyjdzie czas na pytania i dyskusję.

Nadszedł czas i na pytania, ale nie było go zbyt wiele, bo dyskusja na forum trwała raptem 40 minut. Być może trwałaby jeszcze krócej, bo już ok. 20 min zadawania pytań, ze strony pani prezydent Małgorzaty Mańki-Szulik padła propozycja, by część oficjalną zakończyć i przejść do rozmów indywidualnych. Pod naporem mieszkańców, którzy nie kryli w tej sytuacji swojego zdziwienia, kilku z nich mogło jeszcze zadać pytania na forum.

Atmosfera spotkania była momentami gorąca i nie obyło się bez podnoszenia głosu, a nawet krzyków poddenerwowanych mieszkańców. Sama hermetyzacja podczas dyskusji zeszła na drugi plan, natomiast dużo większe zainteresowanie budziło, na jakim etapie jest budowa obiecanej już kilka lat temu alternatywnej drogi dojazdowej, którą ciężarówki transportowałyby odpady, dając odetchnąć mieszkańcom Zandki. To pytanie powtarzało się bardzo często i zadał je również jeden z trzech przebywających na sali radnych Rady Miasta – Mirosław Dynak. Był to zresztą jedyny radny, który zabrał głos. Niestety konkretnej odpowiedzi nie uzyskał. Powiedziano tylko, iż miasto opracowuje plan budowy ulicy Nowohagera. Kiedy powstanie? Nie wiadomo. Po pytaniach Dynaka oficjalna część została zakończona, mimo iż byli kolejni chętni do zadawania pytań. Od tej chwili można było  już tylko indywidualnie porozmawiać z władzami miasta oraz przedstawicielami firmy FCC.

Podczas spotkania padło kilka zarzutów pod adresem władz. Wytykano na przykład, że informacja o spotkaniu była słabo rozpropagowana, co zresztą było widać po frekwencji, która nie była zbyt duża. Zgłaszano również pretensje co do sposobu prowadzenia konsultacji społecznych i niepowiadamiania organizacji, które mogą takie konsultacje w imieniu mieszkańców zgodnie ze swoim statutem prowadzić. Na pytanie o możliwość przeniesienia zakładu w inne miejsce, poza centrum miasta, gospodarze spotkania odpowiadali, że niewiele mogą tu zrobić, ponieważ wszystkie decyzje i pozwolenia na działalność zakładu wydały władze wojewódzkie. Zakład działa więc zgodnie z prawem i zgodnie z prawem uprzykrza życie mieszkańcom Zandki, ale nie tylko…

Cała relacja audio ze spotkania:

Źródło: Info Zabrze
Foto: Izabella Zubowicz