Autor: Piotr Antczak

 

W dniu dzisiejszym radni zadecydowali stosunkiem głosów 12 do 11 o zaciągnięciu kredytu w wysokości 330 milionów w Europejskim Banku Inwestycyjnym w Luksemburgu. W momencie otrzymania tej pożyczki miasto będzie zadłużone już na ponad miliard złotych, i tym samym stanie się jednym z najbardziej zadłużonych miast w kraju!

Na co te pieniądze? Na łamach Głosu Zabrza skarbnik miasta Piotr Barczyk relacjonuje, że środki te będą przeznaczone na inwestycje związane z infrastrukturą. Będą stanowić wkład własny do środków, które miasto będzie chciało pozyskać z funduszy unijnych. Na wstępnej liście – wg relacji Barczyka – jest m.in. wyremontowanie ul. Piłsudskiego, budowa ulicy Nowo-Hagera czy bezpośredniego połączenia strefy ekonomicznej z autostradą A1. Przewiduje się również utworzenie mini-strefy w Biskupicach, inwestycje w ekologię, termomodernizację i renowację Teatru Nowego czy Domu Muzyki i Tańca.

Oprócz finansowania nowych inwestycji – a mówi o tym paragraf 3 uchwały – zaciągnięta pożyczka będzie w części przeznaczona na spłatę poprzednich zobowiązań.

Ma to być kredyt inwestycyjny zaciągnięty na trzydzieści lat. Raty (12 milionów rocznie) są rozłożone aż do 2047 roku.

Źródło: Głos Zabrza, katowice.tvp.pl