fot. Piotr Antczak

Autor: Piotr Antczak

 

I stało się! Wczorajsza kolejka była/jest spełniającą się przepowiednią z niedawnego artykułu pt. „Oddajmy Lechowi to, co mu zabraliśmy i odbierzmy Legii to, co od nas dostała. A na końcu…” I to o to „na końcu…” chodzi przede wszystkim, czego niektórzy kibice niedoczytali i troszkę mnie pohejtowali 😉 Ale nie gniewam się.

Górnik w znakomitym stylu pokonał wczoraj na wyjeździe Zagłębie Lubin, co powoduje, że radość jest podwójna, bo nie cieszymy się tylko z wyniku, ale również ze stylu. Potrójną radość sprawiły nam Jagiellonia z Legią, które w kiepskim stylu podzieliły się punktami. I tutaj radość jest już poczwórna, bo „styl” gry pretendentów do tytułu dobrze rokuje dla zabrzan. Niech się wypowie kibic:

I Love Majówka – zbliża się największa majowa Impreza! Kliknij i dowiedz się więcej!

I Love Majówka – zbliża się największa majowa Impreza! Kliknij i dowiedz się więcej!

 

Wróćmy do Górnika. Zabrzanie nie mają już tylko jednego „garnituru”, który czasem trzeba oddać do pralni — jest drugi, bo zabrzańska nowo wprowadzana młodzież dobija poziomem do pozostałych; na grę Smugi, Hajdy, Gryszkiewicza patrzy się coraz lepiej, a największą metamorfozą jest postawa skreślonego przez wielu Marcina Urynowicza. Czy Urynowicz „wystrzelił”? Oby. Ci, którzy szerzej interesują się piłką, wiedzą, że Urynowicz jako junior strzelał bramki w każdej chwili i każdemu. Z wielkim żalem zatem patrzyło się tym osobom na jego nieporadność w seniorskiej piłce. To już chyba na szczęście za nami. Oby kariera Marcina potoczyła się jak kariera Adama Małysza, który jako wielki talent nosił się nawet z zamiarem zakończenia kariery, a potem przyszło pasmo wielkich sukcesów. Tego mu życzymy.

Jak to wszystko wygląda na dziś dzień? Górnik ma do rozegrania dwa bardzo ważne i jeden arcyważny mecz w Warszawie. Spójrzmy, co przed nami:

Pokombinujmy. Generalna zasada jest taka – oczywiście, by Górnik zdobył mistrzostwo – że zabrzanie muszą wygrać wszystkie mecze do końca i liczyć na to że:

  1. Legia nie zdobędzie więcej niż 3 punkty,
  2. Lech nie zdobędzie więcej niż 5 punktów,
  3. Jagiellonia nie zdobędzie więcej niż 6 punktów.

Kombinacji jest oczywiście znacznie więcej, ale wybierzmy te optymistyczno-prawdopodobne:

 

Kombinacja 1

 

Kombinacja 2

 

Kombinacja 3

 

Kombinacja 4 

 

Kombinacja 5