Co tam u Szanownych Posłów z okręgu 29?

A no bardzo dużo, a nawet wiele.
W związku z nadzwyczajnymi posiedzeniami z dnia 18.07, było wiele wystąpień, w tym także z naszej małej Ojczyzny.

Poseł Borys Budka wiódł prym w przemówieniach, na mównicy znalazł się ponad 5 razy. Godny szacunku wynik, gdyby większość pokazów jego zdolności oratorskich nie dotyczyła tego samego:

„Panie Marszałku, Pani Premier, Wysoka Izbo: Nie ma reformy. Nie ma żadnej reformy, jest jedno wielkie kłamstwo, obłuda i manipulacja. Od blisko dwóch lat, opinia publiczna jest epatowana kłamstwami, które sączycie każdego dnia. Niestety-zamiast reformować polskie sądy, wy proponujecie taki model PRL-owski. Model PRL-bis. Wtedy Rada Państwa wybierała sędziów Sądu Najwyższego.[…] Państwo jak już wspomniałem, żyjecie mentalnie w PRL-u. […]My wyciągamy rękę, mówimy „Panie Prezydencie, jest czas na rozmowę”.
[…]Pan[Prezes Kaczyński] jest wyjątkową osobą, ponieważ amnezję, którą Pan potrafi uruchomić we właściwym czasie. Pan ją uruchamia wtedy, gdy zmieniają się Pana poglądy.
Gdzie jest pan prezes Kaczyński? Dlaczego to robicie teraz? Dlatego że Lech Kaczyński, śp. prezydent Rzeczypospolitej, dopóki żył, dopóty nie pozwoliłby na to, co robicie.”

„Panie Marszałku! Mam jeszcze 1 minutę 10 sekund, by złożyć wniosek formalny, wniosek o przerwę, przerwanie obrad, zdjęcie tej haniebnej ustawy o Sądzie Najwyższym, weto prezydenta wobec tego bubla, który uchwaliliście. To jest test na wasze intencje, a nie jakieś ustawki w parlamencie, że będziecie prezydenta Rzeczypospolitej sprowadzać do roli funkcjonariusza partyjnego, że będziecie go wzywać na Nowogrodzką i grillować.To jest polski Sejm. To jest miejsce, gdzie tworzy się prawo. I jeżeli pan prezes Kaczyński będzie się w ten sposób śmiał, to pokazuje, gdzie ma Polaków, bo tak naprawdę wyłączną waszą wolą jest wprowadzenie takiego systemu, żebyście wy decydowali, co w Polsce jest prawem. Ja mam taką prośbę: traktujcie polski parlament poważnie, traktujcie prezydenta Rzeczypospolitej poważnie, traktujcie poważnie swojego premiera, a nie bawcie się w zabawy, że na Nowogrodzkiej będziecie o wszystkim decydować. Decyzje powinny zapadać tu, albo w Pałacu Prezydenckim, a nie w zaciszu waszych gabinetów.”

„Państwo łamiecie w tej Izbie wszystkie zasady demokracji parlamentarnej. Państwo traktujecie polski Sejm jako przybudówkę partyjnych działań na Nowogrodzkiej. Ja rozumiem, że w waszym świecie decyzje zapadają na Żoliborzu, a później klepie je komitet centralny PiS, ale to jest polski Sejm, to jest polski Sejm, w którym obowiązuje regulamin. Państwo udajecie przed Polakami, że wprowadzacie reformy wymiaru sprawiedliwości.

Od blisko 2 lat nie przeprowadziliście żadnej reformy. Wprowadzacie jedynie w życie leninowską zasadę, że kadry są najważniejsze. Ale Polacy muszą z tego miejsca dowiedzieć się, o co tak naprawdę wam chodzi. Wam chodzi o to, żeby radna PiS-u, która obrazi innego człowieka, mogła nie wykonywać wyroków sądowych bądź żeby taki wyrok nie zapadł. Wam chodzi o to, żeby wasi polityczni koledzy na etapie postępowania przygotowawczego zostawali uniewinnieni, by móc zasiadać w spółkach Skarbu Państwa.”

„Ta ustawa nie naprawia wymiaru sprawiedliwości. Ta ustawa to wyłącznie upartyjnienie sądów. Dlaczego tak robicie? Otóż odpowiedź jest bardzo prosta – pragniecie bezkarności, ale pragniecie również tego, by każdy Polak się was bał, by ktoś, kto zostanie przez was zwolniony z pracy, nie mógł uzyskać odpowiedniego wyroku w sądzie, bo PiS-owski sędzia zawsze stanie po stronie państwa. Ktoś, kto zostanie staranowany przez rządową kolumnę, tak jak to było pod Toruniem, o czym zapomniał jeden minister, będzie ukarany za to, że nie dostosował swojej prędkości, ponieważ stał na światłach. To jest wasze wyobrażenie o polskim wymiarze sprawiedliwości. Kłamaliście rano, kłamiecie i będziecie kłamać.”

Krystyna Szumilas też miała swoje 5 minut, a właściwie dwie:

„[…]rząd też jest od tego, żeby bronić prawa w tej Polsce. I to on jest za to odpowiedzialny. On jest odpowiedzialny za stanowienie prawa w Polsce również. I powinni tutaj minister Ziobro i pani premier siedzieć, bo zmieniacie ustrój naszego państwa – po cichu, w nocy, oszukując wszystkich wokoło.”

Wtrącił się też poseł klubu Nowoczesnej, Paweł Kobyliński:

„Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowny Panie Wnioskodawco! Jest pan wnioskodawcą tej ustawy. Jest to projekt poselski. W związku z tym prosiłbym o przytoczenie, kto pomagał panu w pisaniu tej ustawy, gdzie odbywały się prace i czy przypadkiem nie było to jednak ministerstwo. Czy nie wprowadzacie projektu rządowego tylnymi drzwiami?
Szanowny Panie Marszałku! Szanowny Wnioskodawco! Jak to jest, że według tej ustawy w wieku 65 lat nie będzie można sądzić według praw, które będą ustalane, a będzie można je uchwalać? Według tej ustawy, tej logicznej konsekwencji pan nie powinien być posłem. Urodził się pan 22 czerwca 1952 r., czyli skończył pan już 65 lat. 100 lat, swoją drogą, 100 lat!”

Skoro jesteśmy przy Nowoczesnej, warto też przytoczyć przemówienie Pani Poseł Globik

„Panie Marszałku! Szanowni Posłowie! Dwie osoby z 48 osób, które podpisały się pod tym projektem ustawy, są prawnikami. Jestem przekonana, że państwo, którzy tutaj dzisiaj siedzicie, nie znacie nawet projektu tej ustawy. I to słychać z pytań, które zadajecie. Nie słychać, że nie znacie tego projektu. Kpicie sobie z Polaków i kpicie sobie z demokracji. W ten sposób to robicie. I mylił się kiedyś Leszek Miller, który mówił o ministrze Ziobrze, że jest zerem. On nie jest zerem, on się roztroił teraz. To roztrojenie na władzę sądowniczą, na władzę ustawodawczą, jest posłem… Czy wy się go nie boicie? Powiedzcie, czy się go nie boicie, bo oddajecie mu taką władzę. W tej sytuacji oddajecie mu ogromną władzę. Na waszym miejscu już bym się bała, bo to spłacanie długów za wygrane wybory, za Zjednoczoną Prawicę, bo to nie PiS wygrał wybory, Zjednoczona Prawica wygrała wybory i spłacacie te długi, ale odpowiecie za to i on będzie was wszystkich pociągał do odpowiedzialności za chwilę za prawdę.”

Nikt z posłów PiS naszego Okręgu nie wypowiedział się, z wyjątkiem posłanki Barbary Dziuk, która przytoczyła cytat:

„Szanowni państwo, sparafrazuję słowa wielkiego polityka Kennedy’ego, ponieważ Prawo i Sprawiedliwość pracuje dla Polski, dla polskiej racji stanu i dla Polaków: nie pytaj, co Polska może zrobić dla ciebie, tylko zapytaj, co ty możesz zrobić dla Polski. Dziękuję.”