Na to oświadczenie czekało wielu obserwatorów zabrzańskiej kampanii, sztaby, a przede wszystkim wyborcy. Na Facebooku ukazało się kolejne stanowisko ws. II tury wyborów w Zabrzu. Po oświadczeniach PiSKukiz’15, swoje oświadczenie wydało Lepsze Zabrze:

Co zrobić w II turze wyborów prezydenta Zabrza? Zakładamy, że nasi wyborcy to grupa najbardziej rozważnych zabrzan, którym leży na sercu dobro miasta. Dlatego nie musimy rekomendować im, jak mieliby głosować w II turze. Wierzymy, że sami podejmą najwłaściwszą decyzję.

Wybór nie jest prosty, bo nasz autentyczny program naprawy Zabrza, reprezentowany przez Kamila Żbikowskiego jako naszego kandydata na najważniejszy urząd w mieście, uzyskał trzeci wynik w tych wyborach i nie będzie przedmiotem wyboru w II turze. Z serdecznością słuchamy wielu głosów żalu, że to nie Kamil w niej uczestniczy, ale z tym faktem trzeba się pogodzić. Ogrom poparcia dodaje nam motywacji do dalszych działań, ale i poczucia odpowiedzialności za to, jak Zabrze będzie funkcjonować przez najbliższe 5 lat.

Wybrać jakoś trzeba, bo inaczej zrobią to za nas inni, którzy niekoniecznie postawią na pierwszym miejscu dobro miasta i jego mieszkańców. Trudny wybór, jaki przed nami stoi, wymaga dogłębnej analizy sytuacji politycznej, która może ukształtować się w Zabrzu po II turze wyborów.

W nowej Radzie Miasta zasiądzie 9 członków KO, 7 SdZ, 5 PiS, 3 LZ i 1 K’15. Lepsze Zabrze nie zamierza wchodzić w formalne koalicje w Radzie, bo nie jesteśmy skłonni do wynikających z tego moralnych kompromisów. Zamiast tego będziemy chcieli stanowić konstruktywną część tego organu, która poprze dobre rozwiązania i sprzeciwi się złym. Wierzymy, że w tym celu uda się zjednoczyć również innych radnych, niezależnie od ich przynależności klubowej. Wierzymy, że silna, kreatywna i asertywna Rada Miasta, niezależna od prezydenta, to gwarancja i pierwszy krok do naprawy Zabrza.

Dążymy do tego, żeby nowa prezydent Zabrza pogodziła się z samodzielnością Rady Miasta i nie próbowała konstruować uzależnionej od siebie większości. Oczekujemy m.in., że przewodniczący Rady będzie gwarantem niezależności tego organu od miejskiej władzy wykonawczej.

Od lat walczymy o LEPSZE Zabrze i nasza wizja wymaga głębokich zmian w mieście. Niezależnie od tego, kto zostanie nowym prezydentem Zabrza, będzie musiał wyjść naprzeciw tym oczekiwaniom i wyciągnąć konsekwencje z dotychczasowych zaniedbań. Ktokolwiek wygra te wybory, będzie przez nas motywowany i kontrolowany w kierunku przeprowadzenia prawdziwej odnowy tego miasta.

Na Facebooku już zaczęło się „przeciąganie liny poparcia” pomiędzy kandydatkami na urząd prezydenta: Małgorzatą Mańką-Szulik i Agnieszką Rupniewską:

– Cieszę się, że – podobnie jak ja – jest Pan przeciwnikiem upartyjniania władz miejskich. Jestem przekonana, że przy takim nastawieniu nasza współpraca może przynieść wiele dobrego dla Zabrza i jego mieszkańców — skomentowała oświadczenie na swoim Facebooku Małgorzata Mańka-Szulik.

– Szanowna Pani Prezydent, swoim dzisiejszym wpisem zbudowała Pani mylne wrażenie, że Pan Kamil Żbikowski i Lepsze Zabrze poparli Panią w II turze wyborów, co jest nieprawdą. Autorzy oświadczenia wyraźnie napisali, że nie wskazują na żadną ze stron, ale – cytując – w Zabrzu potrzebne są głębokie zmiany. A zatem komentarz do tego tekstu zamieszczony na Pani profilu należałoby określić mianem odwracania kota ogonem — odpowiedziała Agnieszka Rupniewska.

 

fot. facebook.com/lepszezabrze/
źródło: Facebook