Autor: Piotr Antczak

 

Osiem klubów Ekstraklasy ma dodatni bilans transferowy, a siedem — ujemny. Najwięcej zarobiła Wisła Płock, której bilans w sezonie 2018/19 wyniósł blisko 17 mln zł. Górnik Zabrze z transferów wyciągnął prawie 2,5 mln zł i uplasował się na wysokim czwartym miejscu. Z ujemnym wynikiem saldo zamknęło aż siedem klubów; z największym Lech Poznań: – 2,3 mln zł. Na zero wyszła jedynie Lechia Gdańsk.

Alina Kędziorska ubiera swojego faceta tylko w dobre koszule! Zabrzańska Mucha, Targowisko pod Ratuszem

Dodatni wynik transferowy może ucieszyć kibiców, gdyż jest to już kolejny element budżetu Górnika (wpływy z biletów, reklam, prawa do transmisji, premie za miejsce w lidze itd.), który diametralnie zmienił się na korzyść i powoduje większe wpływy do klubowej kasy niż wtedy gdy zabrzanie grali w I lidze. Pozwala to patrzyć z optymizmem w przyszłość, przynajmniej w aspekcie finansowym, i mieć nadzieję, że kolejny rok zabrzański klub zamknie wreszcie na plusie. Pozostaje jednak ważne pytanie:

Czy wyprzedaż kilku kluczowych zawodników, przy jednoczesnym braku w ich miejsce „zamienników” o podobnej klasie, nie osłabiło zbyt mocno drużyny?

Bilans transferowy klubów Ekstraklasy w sezonie 2018/19:

 

Źródło: transfermarkt.pl
fot. Pixabay