W 31 kolejce Lotto Ekstraklasy Górnik pokonał na własnym stadionie Arkę Gdynia 1:0. To bardzo ważne i cenne zwycięstwo w kontekście utrzymania w lidze.

Od pierwszego gwizdka obie drużyny grały bardzo spokojnie, skupiając się przede wszystkim na zabezpieczeniu własnej bramki. Dopiero po kwadransie gry, kibice poderwali się z miejsc. Żurkowski oddał minimalnie niecelny strzał tuż sprzed pola karnego. Dziesięć minut później po centrze z prawej strony, na strzał nożycami zdecydował się Jimenez, zablokowany przez obrońców Arki. Pięć minut później Angulo trafił w poprzeczkę bramki Steinborsa.

Po bezbarwnej pierwszej połowie, kibice gwizdami żegnali piłkarzy schodzących do szatni.
Osiem minut po przerwie zabrzanie objęli prowadzenie. Z rzutu rożnego dośrodkował Gvilia, a skutecznym uderzeniem głową popisał się Zapolnik. Po golu dla Górnika mecz się troche ożywił. Dla zabrzan gola mógł strzelić Żurkowski. Natomiast bramkę dla Arki mógł zdobyć Zarandia. Ostatnie minuty to desperackie ataki piłkarzy Arki, które na nic się nie zdały. Zabrzanie odnieśli bardzo cenne zwycięstwo w grupie spadkowej Ekstraklasy.

Skład: Chudy – Sekulić, Wiśniewski, Bochniewicz, Gryszkiewicz – Zapolnik (71′ Matuszek), Matras, Gvilia (81′ Arnarson), Żurkowski, Jimenez – Angulo (89′ Wolsztyński)

żółte kartki: Matras i Matuszek