Komisarz wyborczy Piotr Wysocki zwołał na dziś pierwszą sesję nowej Rady Miasta Zabrze. Otworzy ją najstarszy wybrany radny Marian Rau (PO) i poprowadzi do momentu wyboru nowego przewodniczącego.

Czy w radzie uformuje się formalna bądź nieformalna koalicja, która pozwoli prezydent Małgorzacie Mańce-Szulik rządzić jak przez ostatnie 4 lata?

Z nieoficjalnych doniesień wynika, że z tym może być kłopot. Skuteczni dla Zabrza mają w radzie 7 mandatów i żeby rządzić, potrzebują jeszcze co najmniej 6. Pewniakiem w koalicji do tej pory wdawało się zabrzańskie Prawo i Sprawiedliwość, które zdobyło w radzie 5 miejsc. Problem polega na tym, że po pierwsze PiS podobno postawił dosyć wygórowane warunki, w tym wiceprezydenturę dla Borysa Borówki — szefa zabrzańskich struktur tej partii, a po drugie, nawet jeśli dojdzie do porozumienia między ugrupowaniami, to brakuje jeszcze co najmniej jednego radnego. O tych będzie trudno, gdyż 3 radnych Lepszego Zabrza zapowiedziało, że do żadnych trwałych koalicji przystępować nie zamierza, ponieważ chcą stworzyć konstruktywną opozycję. W podobnym tonie wypowiedział się Sebastian Dziębowski — jedyny radny Kukiz’15, który chce popierać wszystkie dobre rozwiązania, bez względu na szyld inicjatorów tych rozwiązań. A może któryś z radnych Koalicji Obywatelskiej mógłby być ostatnim ogniwem koalicji zabrzańskiego samorządu? Po ostatnich wydarzeniach w Sejmiku Śląskim i przejściu radnego Kałuży z Nowoczesnej do Prawa i Sprawiedliwości nie ma już rzeczy niemożliwych…

Początek obrad o godz. 14:00 w ratuszu przy ul. Religii 1.

Kwiaciarnia Pasja — Kliknij i odwiedź nas na Facebooku!