Autor: Piotr Antczak

 

„Czwarta trybuna potrzebna od zaraz” – taki transparent wywiesiła Torcida podczas spotkania Górnika Zabrze z Arką Gdynia. Nie ma się czemu dziwić, bo stadion w trzech ostatnich ligowych kolejkach był zapełniony. 

Prośbę kibiców do serca wzięła sobie pani prezydent Małgorzata Mańka-Szulik, bo – jak donosi Dziennik Zachodni – budowa brakującej trybuny być może rozpocznie się w przyszłym roku.

Jak już informowaliśmy, trybuna miała pierwotnie kosztować pond 90 milionów złotych, ale koszty te zmniejszą się, ponieważ zrezygnowano z powstania na niej kolejnych lóż dla VIP-ów czy też planowanej tam wcześniej restauracji (działa już w nowej części stadionu). Te zmiany spowodują, że koszty spadną o około 1/3.

Prezydent Zabrza poinformowała, że koszt budowy powinien wynieść około 60 mln. Blisko 1/3 tej sumy (19 mln zł) pokryje gwarancja Polimexu znajdująca się w depozycie sądowym – taką nadzieję wyraziła pani prezydent. Pozostała część, czyli ponad 40 mln najprawdopodobniej będzie pochodziła z budżetu miasta, bo jak wyraziła to prezydent MMS na łamach Dziennika:

W tej chwili pracujemy nad budżetem na przyszły rok. Podejmujemy różne działania, by odciążyć budżet od pewnych zadań, a to z kolei pozwala na patrzenie z optymizmem na możliwość budowy czwartej trybuny. To jest koronkowa praca na wielu płaszczyznach, którą konsekwentnie realizujemy i jest szansa, że w przyszłym roku rozpoczniemy działania na stadionie.

Po zakończeniu budowy czwartej trybuny Arena Zabrze będzie mogła pomieścić 31.871 kibiców. Będzie wówczas drugim pod względem pojemności stadionem na Śląsku.

 

źródło: dziennikzachodni.pl